Lokalne atrakcje w Michamvi Pingwe
Restauracja
THE ROCK
To właśnie tutaj znajduje się jedna z najsłynniejszych restauracji świata, wybudowana na dziewiczej skale koralowej kilkadziesiąt metrów od brzegu. Tak naprawdę nie jest to jednak unikat, ponieważ, jak już być może wiecie po zapoznaniu się z opisem Pongwe, tam również można wybrać się do bardzo podobnego miejsca – The Island Pongwe Lodge – także wybudowanego na skale nieopodal plaży, z podobnymi cenami. The Rock znajduje się jednak na dużo mniejszej skale koralowej, co sprawia, że restauracja jest niewielka (mieści ok. 60 gości), a miejsce prezentuje się nieco inaczej. Biorąc pod uwagę, że większość turystów przebywających na wyspie chce „odhaczyć” wizytę w tej restauracji, nie da się do niej wejść ot tak. Trzeba dokonać rezerwacji i to nie dzień lub dwa wcześniej, ale z minimum dwumiesięcznym wyprzedzeniem.
Restauracja otwarta jest od 12 do 20, w praktyce jednak do czasu, dopóki nie wyjdą ostatni goście, przy czym kuchnia jest czynna do 18. Rezerwacji możecie dokonywać na godzinę 12, 14, 16 i 18. W przypadku grup sześcioosobowych i większych pobierana jest zaliczka w wysokości 10 USD od osoby, która zostaje potem odliczona od rachunku. W środku można skorzystać z wi-fi.
Warto wiedzieć
Do restauracji The Rock można wejść jedynie po okazaniu wydrukowanego biletu, dlatego koniecznie przygotujcie go sobie przed wyjazdem i miejcie go przy sobie, idąc na obiad.
Opowiem Wam teraz, jak powstała ta restauracja. Miałem okazję poznać Claudio – właściciela restauracji – i Reddiego – jego przyjaciela, który nią zarządza. Dowiedziałem się od nich, że w 2009 roku, będąc na wakacjach na Zanzibarze wraz z grupą znajomych z Wenecji, wpadli na pomysł wybudowania hotelu. Kiedy szukali odpowiedniego miejsca, Claudio, widząc skałę koralową wystającą z oceanu kilkadziesiąt metrów od wybrzeża, wpadł na wizjonerski pomysł, aby zbudować na niej restaurację. Pozostali z początku pomyśleli, że jest szalony, ale mimo to odważyli się przekuć niecodzienną koncepcję w działanie. Trochę wysiłku kosztowało ich przekonanie do niej lokalnych władz, ale ostatecznie się udało.
Jak to zwykle bywa, abstrakcyjny pomysł, w który początkowo prawie nikt nie wierzył, przyniósł im sławę i pieniądze. Do tej pory, dzięki zyskom z restauracji, sfinansowali budowę kilku hoteli i willi na Zanzibarze. Claudio zaś zamienił Wenecję na Stone Town, w którym mieszka od ponad dekady wraz z żoną i trójką dzieci 😊













Kilka porad dotyczących restauracji The Rock
– Dokonując rezerwacji, warto sprawdzić w aplikacji z informacjami o pływach, o której godzinie danego dnia jest przypływ. Podczas odpływu miejsce niemal całkowicie traci swój urok, co zresztą potwierdzają moje zdjęcia. Zapewniam Was, że najładniej jest tam do około dwóch i pół godziny przed szczytem odpływu.
– Nie rezerwujcie miejsca w środku. Jest tam mnóstwo ludzi upchniętych na małej przestrzeni, a poza tym ze środka niewiele widać. Dużo lepiej jest na zewnętrznych tarasach, więc jeśli planujecie wizytę w The Rock, warto wybrać takie miejsce, które pozwoli Wam cieszyć się widokiem oceanu z każdej strony.
– Nie polecam zamawiać najdroższych dań z karty. Co prawda jedzenie jest smaczne, ale wszyscy mieszkańcy wyspy powiedzą Wam, że ceny są bardzo zawyżone. Warto pamiętać, że płaci się tu przede wszystkim za lokalizację i atmosferę.
– Jeśli nie zależy Wam na jakimś konkretnym daniu, a chcecie po prostu odwiedzić to miejsce, warto zamówić deser (ceny deserów są przyzwoite) albo kawę czy drinka (ceny napoi są, o dziwo, przeciętne). Ja zamówiłem kokosowe tiramisu, które było smaczne, lecz biorąc pod uwagę, że właścicielem jest Włoch, spodziewałem się lepszego.
Strona lokalu na Tripadvisor: zobacz
Strona lokalu: zobacz
Wirtualny spacer: zobacz





