WRÓĆ
Image Alt
Hotel

Upendo Beach demo

„Upendo” w języku suahili znaczy „miłość”. To stylowy, czterogwiazdkowy, kameralny hotel usytuowany dokładnie naprzeciwko restauracji The Rock z najlepszym na nią widokiem w całym Pingwe.

 

W hotelu duży nacisk kładzie się tu na bycie eco-friendly, dlatego w pokojach nie znajdziecie klimatyzatorów ani lodówek (tylko w dwóch najbardziej luksusowych apartamentach), elektronicznych sejfów, telewizorów ani niczego wykonanego z plastiku czy innych syntetycznych materiałów. Woda dostępna jest w dyspenserach, a w łazience znajdziecie kosmetyki wytwarzane w lokalnej fabryce w Paje. Ponadto wszelkie odpady, które można ponownie wykorzystać, poddawane są recyklingowi. Pod tym względem Upendo bardzo przypomina Seasons Lodge w Pongwe. Można tu spotkać gości głównie z krajów anglojęzycznych.

 

Warto wspomnieć, że dno morskie w tej okolicy jest takie, jakie widzieliście na zdjęciach z The Rock podczas odpływu – czyli z licznymi skałkami. Da się jednak znaleźć do popływania miejsca, gdzie jest ich mniej, ale mimo to nie radzę wchodzić do wody bez butów. W razie potrzeby można je wypożyczyć w hotelu.

 

Przed wizytą miałem spore oczekiwania względem Upendo, jednak po zobaczeniu hotelu na własne oczy byłem nieco rozczarowany, o czym może świadczyć przedostatnie miejsce w moim rankingu. Taka a nie inna ocena spowodowana jest głównie niekorzystnym stosunkiem ceny do standardu oferowanego przez hotel.

 

Sam obiekt jest niewielki, składa się z zaledwie 9 pokoi, w których można zakwaterować maksymalnie 20 osób. Dzięki temu członkowie personelu już po pierwszym dniu zapamiętują imiona turystów i nawiązują z nimi dobry kontakt. Mimo to miałem wrażenie, że atmosfera w hotelu jest nieco snobistyczna.

Lokalizacja

Pokoje

Najlepiej z całego hotelu prezentują się duże (80 m2) dwupoziomowe apartamenty o nazwie Kusum i Priya, które znajdują się najbliżej plaży (każdy z nich jest osobną willą). Są stylowe, komfortowe i zapewniają dużą prywatność, a ich największym atutem jest prywatne jacuzzi na tarasie na piętrze ze świetnym widokiem na ocean. Co ważne – są to jedyne pokoje w Upendo wyposażone w klimatyzatory i minibary.

 

Na parterze apartamentu znajduje się sypialnia (o powierzchni 44 m2) z dużym łóżkiem z moskitierą podwieszoną na karniszu wzdłuż całej ściany, co jest bardzo wygodnym i skutecznym rozwiązaniem. Po bokach łóżka są szafki nocne, a naprzeciwko wygodna kanapa. W rogu znajduje się mały kredens z ekspresem na kapsułki Nespresso. Nad łóżkiem jest wentylator sufitowy, a za kamienną ścianą – przestrzeń ze stojakiem na bagaż i zamykaną szafą z kolorowymi afrykańskimi szlafrokami do dyspozycji gości. Cztery ładne lampy podkreślają oryginalny charakter pokoju. Łazienka jest osobna, zamykana i równie gustowna, z wanną przy oknie. Podczas kąpieli będziecie mogli popatrzeć na ocean – co prawda widok nie jest panoramiczny, bo z parteru, ale niezły. Z sypialni wchodzi się na spory, ponad 20-metrowy taras z podwieszanym szerokim materacem, dużymi drewnianymi fotelami i stolikiem zrobionym z pnia.

 

Po przejściu schodami na piętro znajdziecie własny kawałek zanzibarskiego raju, czyli piękny taras widokowy z regulowanymi łóżkami plażowymi. Jest tam także stół, przy którym można zjeść kolację we dwoje, a także mały basen o głębokości 1,6 m. Za basenem wybudowana jest altanka przykryta dachem makuti, z długą kamienna ławką z siedziskiem i małym stolikiem. Wieczorem taras oświetlają lampiony, które zwłaszcza podczas romantycznej kolacji tworzą niezapomnianą atmosferę, jeszcze bardziej wyjątkową, gdy na bezchmurnym nocnym niebie widać tysiące gwiazd. Na taras można zamawiać posiłki, drinki, przekąski, poranną kawę oraz masaż.

 

Dodatkowo, jeśli mieszkacie w Kusum lub Priya, do Waszej dyspozycji jest kamerdyner.

 

Oba te apartamenty właściwie się od siebie nie różnią. Odniosłem wrażenie, że z Priya widok jest jednak nieco lepszy, bo mniej przesłonięty. Mimo że obie wille są zlokalizowane z boku posesji, wi-fi jest zadowalające, ponieważ w tej części hotelu zamontowano dodatkowy router. Podsumowując, można powiedzieć, że nazwa hotelu powstała z myślą o tych dwóch apartamentach. Jak wspominałem, „upendo” znaczy „miłość”, a w apartamentach Kusum i Priya panuje prawdziwie romantyczna atmosfera sprzyjająca jej celebrowaniu.

 

Jest tylko jedno „ale” – cena. Apartamenty te kosztują bowiem aż 450-550 USD za noc. Jeśli tylko możecie sobie pozwolić na taki wydatek, uważam, że jest to miejsce na tyle wyjątkowe, że może okazać się warte swojej ceny.

 

Apartamenty możecie zobaczyć w poświęconej im części strony dostępnej tutaj: zobacz.

Propozycją z drugiego bieguna cenowego, czyli najtańszymi (choć wcale nie tanimi) pokojami w Upendo są Kamin i Zuci, które określiłbym jednym słowem – nieporozumienie. Kamin znajduje się na pierwszym piętrze i na Booking.com określany jest jako pokój z częściowym widokiem na ocean, a na stronie hotelu jako „zaciszne miejsce na łonie natury dla żądnych przygód globtroterów […] z oszałamiającym widokiem na plażę i bujny tropikalny ogród”. Widok z balkonu oceniłbym jednak jako co najwyżej przeciętny. W samym pokoju znajduje się tylko drewniane łóżko z moskitierą i wentylatorem (pod moskitierą), plecionym małym regałem na bagaż oraz trzema wiszącymi lampami, które dają słabe światło.

 

Łazienka prezentuje się całkiem dobrze. Jest w niej wanna z dodatkowym prysznicem, duże lustro i przestrzeń na wszelkie akcesoria. Niestety od pokoju oddziela ją tylko prześwitująca drewniana palisada. Na wyposażeniu nie ma biurka ani szafy. Na balkonie jest jedynie pleciona ławeczka, z której widać dach sąsiedniego budynku. Dodam, że za Kamin zapłacicie 210-240 USD za noc w zależności od sezonu – więc jest chyba oczywiste, że absolutnie nie warto wybierać tego pokoju.

 

W pokoju Zuci znajdującym się na parterze sprawa wygląda podobnie. Jego wyposażenie jest identyczne jak w Kamin, cena również, a widok jeszcze gorszy. Prywatności także tutaj nie zaznacie ze względu na basen położony tuż obok.

Inną opcją do wyboru w Upendo jest pobyt w ogromnej willi o nazwie Shiva, która w pięciu sypialniach łącznie może przyjąć 10 dorosłych i 2 dzieci. Możecie ją także wynająć na wyłączność. W Shiva do Waszej dyspozycji jest prywatny kucharz, lokaj i pokojówka. Dzieci poniżej 4. roku życia mogą być gośćmi willi, o ile ta rezerwowana jest w całości przez jedną grupę.

 

Co do kucharza – jeśli willa wynajęta jest w całości w opcji Half Board (w cenie aż 35 USD za osobę), kucharz pierwszego dnia ustala menu dla grupy, które bazuje na daniach z karty, ale może być lekko zmodyfikowane wedle upodobań. Kucharz gotuje w kuchni (połączonej z jadalnią) w willi, a czasem w kuchni restauracyjnej – w zależności od tego, jak wolą goście. Podobno zazwyczaj chcą oglądać kucharza w akcji 😊 Przygotowywane kolacje składają się z trzech dań. W przypadku wybrania opcji BB można natomiast zamawiać dania z karty, które zostaną przyniesione do jadalni w willi. Gdy poszczególne pokoje wynajmowane są indywidualnie, goście stołują się w restauracji, a z kuchni i jadalni w willi mogą korzystać wszyscy.

 

Warto też dodać, że willa jest przewiewna. W różnych jej częściach, nawet w sypialniach od strony ogrodu (czyli najdalej od oceanu), wyczułem bryzę, która rzeczywiście może w Upendo rekompensować brak klimatyzacji. Być może w tym konkretnym przypadku stwierdzenie, że jest ona zbędna, nie mija się z prawdą.

 

W centralnej części willi mieści się wspomniana wcześniej przestronna kuchnia połączona z jadalnią, w której znajduje się duży stół, w sam raz, by pomieścić wszystkich mieszkańców willi. Do dyspozycji gości jest też wspólna łazienka – oczywiście wszystkie sypialnie (poza pokojem Ri) mają także swoje dosyć przestronne, standardowo wyposażone łazienki w drewnie i kamieniu.

 

Przy kuchni na parterze znajdują się trzy sypialnie, przy czym dwie (Ishtaa i Raaga) od strony ogrodu. Nie polecam ich, ponieważ jest w nich ciemno. W każdej z nich znajduje się łóżko king size, fotel, kamienna ława i otwarta szafa. Pomimo wystarczającego wyposażenia muszę przyznać, że są mało klimatyczne – surowe, zimne, wręcz odpychające. Zobaczcie zresztą sami na podstawie załączonych zdjęć i filmów.

 

Trzecią sypialnią na parterze i moim zdaniem najlepszym pokojem dostępnym w całej willi jest Kaama – największa i najbardziej stylowa. Wprawdzie urządzona jest minimalistycznie, jednak w tym wypadku ma to swój urok. W pomieszczeniu dominuje kamień, który w połączeniu z białymi ścianami i sufitem oraz bardzo dyskretnym oświetleniem i przeszkloną ścianą frontową wygląda świetnie. Bardzo duże łóżko z wygodnie rozkładaną moskitierą przywodzi na myśl dawne pałacowe sypialnie 😊 Dodatkowo w łazience znajduje się piękna kamienna wanna w oryginalnym kształcie, a także prysznic. Z sypialni Kaama wychodzi się na bardzo duży taras, na którym możecie powylegiwać się na podwieszanym plecionym łóżku z miękkim materacem lub posiedzieć na dwóch ogromnych fotelach, rozkoszując się bardzo dobrym (jak na parter) widokiem na Ocean Indyjski. Kaama umiejscowiona jest dosłownie vis-à-vis restauracji The Rock.

Na piętrze znajdują się dwie kolejne sypialnie. Ta o nazwie Ri nie jest warta polecenia, ponieważ nie ma prywatnej łazienki. Przebywający tam goście muszą więc schodzić na parter i korzystać z łazienki wspólnej dla gości całej willi. Poza tym pokój jest bardzo mały i skromnie wyposażony – to z pewnością najgorsza opcja w całej willi Shiva. Warto dodać, że pokój Ri nie jest wynajmowany osobno (jedynie przy rezerwacji całej willi).

 

Zdecydowanie lepszym wyborem jest natomiast Justi, czyli druga sypialnia na piętrze, której goście mają dostęp do prywatnej łazienki z prysznicem. Wyposażenie Justi też jest dość skromne. W pokoju znajduje się kamienne łóżko z wiszącym nad nim sufitowym wiatrakiem, długa ławeczka wzdłuż jednej ze ścian oraz lampka nocna, która (nie licząc oczka sufitowego przy wejściu) stanowi jedyny element oświetlenia w pokoju. Z sypialni można wyjść na bardzo duży balkon z dwoma materacami, krzesełkami i stolikiem. Bardzo dobrze widać stamtąd restaurację The Rock (jeszcze lepiej niż z Kaama). To główny argument przemawiający za ewentualną rezerwacją Justi.

 

Na piętrze znajduje się też kącik z matami do gimnastyki i praktykowania jogi.

 

Willa dysponuje też własnym, całkiem sporym basenem o głębokości do 1,8 m, do wyłącznego użytku jej mieszkańców. Obok basenu znajduje się altanka ze stołami i kamienną ławką (istnieje możliwość zamówienia tu posiłku).

 

Podsumowując – w Upendo jest kilka ciekawych opcji noclegowych, jednak z pewnością nie wszystkie pokoje są warte wyboru.

Rekomendowane pokoje

 

Priya

Kusum

Kaama

Justi

 

Pozostałych pokoi w Upendo nie polecam.

Na koniec dodam, że we wszystkich pokojach w hotelu są drewniane sejfy zamykane na klucz (ekologia) i dostęp do wi-fi.

Jedzenie

Hotelowa restauracja The View prezentuje się bardzo okazale i jest to jedno z najlepszych miejsc na obiad na całym wschodnim wybrzeżu. Część restauracji stanowi zadaszony drewniany podest, pośrodku którego znajduje się okrągły bar otoczony przez kamienne loże. Najlepszymi miejscami są loże zlokalizowane tuż przy plaży, z dużymi stołami, skąd roztacza się najpiękniejszy w całym hotelu widok na ocean i restaurację The Rock. Można też usiąść pod gołym niebem, przy jednym ze stolików rozłożonych na piasku. Do wyboru są białe stoliki z ręcznie wytwarzanymi krzesłami lub niskie stoliczki ze skrzyniami i pufami.

 

Śniadanie serwowane jest do stolika, ale godzina rozpoczęcia posiłku nie jest ustalona. Jak twierdzi personel, śniadanie będzie wtedy, gdy gość się obudzi, a jedzenie będzie gotowe 😊 Pora śniadania kończy się jednak o 10.

 

Na początek dostaniecie sok oraz kawę lub herbatę i musli z jogurtem, miodem oraz owocami. Następnie jajka w takiej postaci, jaka najbardziej Wam odpowiada. Do tego możecie wziąć bekon, kiełbaski wieprzowe, pieczoną fasolę, duszone pieczarki, grillowane pomidory. Możecie także zażyczyć sobie tostów z bekonem lub naleśników z syropem klonowym. Dostaniecie też, rzecz jasna, pieczywo, masło i kilka rodzajów dżemu. Domyślnie podawana jest kawa filtrowana, a za dopłatą możecie zamówić kawę z ekspresu.

 

Dla osób spoza hotelu restauracja jest czynna między 10 a 21. Osoby zakwaterowane w Upendo obsługiwane są do ostatniego gościa i mają pierwszeństwo w rezerwacji konkretnych stolików na lunch czy kolację. Jest to ważne o tyle, że Upendo cieszy się naprawdę dużą popularnością wśród turystów przyjeżdżających odwiedzić The Rock. Goście hotelowi robią rezerwacje podczas śniadania.

Restauracja serwuje dania z karty oraz menu dnia, a od piątku do niedzieli możecie zamawiać także sushi. Pod tym względem jest to miejsce wyjątkowe, ponieważ bardzo niewiele restauracji na wyspie ma sushi w swoim menu. Mimo iż ryby są tu zawsze świeże, z uwagi na warunki pogodowe i higieniczne mogą szybko przestać nadawać się do spożycia na surowo. Kuchnia Upendo jest jednak bardzo profesjonalna i przestrzega odpowiednich procedur, tak więc nie musicie obawiać się o swoje zdrowie. Poza tym zjecie tu mezze, tapas, kilka rodzajów lokalnego curry, dania kuchni indyjskiej oraz tajskiej, sałatki, wrapy, burgery, dania z grilla. Każdy może więc wybrać coś dla siebie. Na posiłki czeka się ok. 40-45 minut, bo jest to restauracja typu slow food.

 

Zamówiłem tu pozycję Crisp & Spicy (rodzaj placuszków z ryżu i wodorostów) z tuńczykiem – było niezłe, ale nie zachwycające, podobnie zresztą jak curry oraz grillowane kalmary. Porcje są w sam raz – nie za duże, nie za małe. Jeśli ktoś jest naprawdę głodny, powinien zamówić dwa dania. Jedzenie jest smaczne i ładnie podane, ale zachwyty nad tym miejscem są nieco przesadzone. Z pewnością jednak restauracja Upendo stanowi ciekawą alternatywę dla The Rock, a być może jest również najlepszą opcją w Pingwe. Pełne menu znajdziecie w zdjęciach. Moim zdaniem atrakcyjnie cenowo wypadają napoje oraz alkohole.

 

W niedziele Upendo organizuje Sunday Brunch, czyli bufet śniadaniowo-obiadowy dostępny w godzinach 11-16, któremu towarzyszy muzyka na żywo.

 

Na życzenie kolacja może zostać podana na plaży, jeśli wiatr i pływy na to pozwalają.

Warto wiedzieć

 

Zdjęcia, które możecie znaleźć na Booking.com, z rozstawionymi na piasku lampionami, dotyczą eventów organizowanych na specjalne okazje – święta, nowy rok itd. Nie liczcie więc, że taką aranżację spotkacie w Upendo dowolnego dnia 😊

W hotelu nie ma możliwości poszerzenia pobytu o opcję FB. Opcja HB jest dostępna jedynie dla gości wynajmujących willę na wyłączność.

Udogodnienia i atrakcje

W hotelu znajduje się średniej wielkości basen o głębokości 1,8 m, dostępny dla wszystkich gości, a także małe SPA.

 

Między basenem a lożami, bezpośrednio na plaży, znajdują się dwa kamienne łóżka z materacami, na których, mimo fantastycznego widoku, nie polecam za długo leżeć za dnia, ponieważ nie osłaniają ich parasole. Przy opalaniu w takich warunkach nie pomoże nawet krem z najmocniejszym filtrem.

 

W hotelu znajduje się też elegancki sklepik z rozmaitymi pamiątkami, w tym ubraniami i kosmetykami. Jak już wspominałem, pamiątki polecam jednak raczej kupować dopiero ostatniego dnia w Stone Town.

Warunki pobytu i rezerwacji

Zakwaterowanie możliwe jest od 14, wykwaterowanie do 10.

 

Przy rezerwacji bezpośredniej wymagana jest przedpłata w wysokości 30%, która pobierana jest z karty lub płatna przelewem w ciągu 2 tygodni od dnia rezerwacji (w przypadku przelewu należy przesłać potwierdzenie zapłaty). Do 30 dni przed datą przyjazdu należy dopłacić pozostałą kwotę. Rezerwacja staje się bezzwrotna na 15 dni przed datą zakwaterowania.

 

W przypadku rezerwacji na sierpień i okres 23.12-6.01 warunki są nieco bardziej rygorystyczne. Przedpłata wynosi wówczas aż 50% i jest bezzwrotna. Druga połowa kwoty musi być natomiast dopłacona już na 45 dni przed przyjazdem (i również jest bezzwrotna).

 

Dla grup rezerwujących cztery lub więcej pokoi obowiązują indywidualne ustalenia.

 

Rezerwacje last minute opłacane są z góry przy rezerwacji.

 

Rezerwując za moim pośrednictwem, trzeba wpłacić bezzwrotną zaliczkę w wysokości 50%, a pozostałą część na 60 dni przed datą zakwaterowania.

 

W przypadku odwołania między 30 a 60 dni przed planowaną datą pobytu zwracane jest 20% wartości rezerwacji. Później rezerwacja jest bezzwrotna.

 

Minimalna liczba noclegów w przypadku rezerwacji całej willi Shiva wynosi 2, a w okresie świątecznym (23.12-6.01) – 5. W przypadku pozostałych pokoi nie ma tego rodzaju wymagań.

 

Za płatność kartą nie jest pobierana żadna prowizja.

Ceny

220-450 USD (zależne od kategorii i wielkości pokoju)

 

Podane stawki należy traktować orientacyjnie. Przy zainteresowaniu konkretnym miejscem dopytam o obowiązujące ceny (w tym również o stawki za pobyt dzieci) i podam aktualne informacje.

Rekomendacja

Moje podsumowanie Upendo jest chłodne i raczej negatywne. Hotel trzyma wysoki poziom obsługi, jest profesjonalnie zarządzany i gustownie urządzony, jednak w porównaniu z pozostałymi opcjami noclegowymi w Pingwe wypada dość blado.

 

Wynajmowania całej willi nie polecam z dwóch powodów. Po pierwsze cena za jej wynajem jest bardzo wysoka, więc opłaca się ją rezerwować tylko grupom liczącym 10-12 osób. Po drugie nawet jeśli przybywacie na Zanzibar tak liczną grupą, a cena miałaby drugorzędne znaczenie, to w Upendo (w przeciwieństwie np. do Palafitta) trochę brakuje dodatkowych atrakcji (poza basenem i możliwością obserwacji tego, co dzieje się przy The Rock). Z pokoi w willi polecam ewentualnie Justi i Kaama, ponieważ jako jedyne mają adekwatny do ceny standard i tylko z nich widać ocean.

 

Hotel oferuje dwa wyjątkowe apartamenty Priya i Kusum (idealne dla par), które są jednak dość drogie. Stosunek cen do standardu jest ogólnie raczej niekorzystny, w mojej opinii ceny są zbyt wysokie o około 30% w przypadku każdego pokoju.

 

Zdecydowanie warto za to udać się tutaj na dobry posiłek w miejscu ze świetnym widokiem na The Rock. To tu polecam zjeść obiad, a na deser z kawą udać się do słynnej restauracji na skale.

Miejsce w rankingu w Michamvi Pingwe: 4/5

Ocena na Booking.com: 9,2

Ocena na Tripadvisor: 4,5

Kategoria cenowa: IV-VI

Strona internetowa: zobacz

Strona obiektu na Booking.com: zobacz

Strona obiektu na Hotels.com: zobacz

Strona obiektu na Tripadvisor: zobacz

Register Now!

Join the SetSail community today & set up a free account.